• Chwyty/Teksty
  • Akordy
  • Przydatne programy...
  • O mnie
  •                               

wtorek, 2 września 2014

Pierdolona era techno – The Analogs



                                                                       Wstęp:  D G A
                                 
1.To chuj, że gramy jak 20 lat temu                               D fis G A        C e F G
   To chuj, że nierówno wchodzimy w refreny
   To chuj, że nas nie ma na listach przebojów
   Że nie jemy hamburgerów, nie pijemy coca-coli

Ref:
Pierdolona Era Techno!!! (x4)                                       fis G A              e F G

2.To chuj, że nie wiemy jak się modnie ubierać
   To chuj, że wolimy wydawać, niż zbierać
   To chuj, że nie mamy ładnych fryzur na głowie
   Lecz nikt nas nie kupi i na nas nie zarobi

Na serca mego dnie – The Analogs

Wszystko co mam na święta:     D
Kartony, kilka puszek               D
Dam za papierosy                      h
I za gorącą zupę.                       A
Czekam na zbawienie,
Lecz ono mnie omija.
Straciłem co ma wartość,
Została nędza życia.

Nie pytaj mnie, gdzie będę w święta,      G
Nie pytaj mnie, gdzie drogi kres.            A
Nie pytaj mnie, co się kryje                    G
Na serca mego dnie.                              h

Ktoś opowiada historię
O dziecku leżącym w żłobie.
W górze świeciły gwiazdy,
Kłaniali się królowie.

Iwan – The Analogs

NIESTETY ZNALAZŁEM TYLKO TAKI COVER

On był stukotem butów o kamienny bruk     a F
Gdy martwe ulice milczały jak grób      d G a
Był śmiechem diabła w zadymionej spelunie      a F
Krzykiem radości w rozgrzanym tłumie      d G a
Daleko od nieba by czuć jego nudę
Daleko od piekła by chłonąć jego żar
Spójrz na nią znów, do świtu tyle czasu
A w jej oczach widać tylko strach
Dym papierosów gryzł go zawsze w oczy
Gdy patrzył jak budzi się dzień
Biegł do swojej kochanki choć to wróżyło zgubę
A w jego młodych żyłach zawsze wrzała krew
Wolał, by śmierć była jego kochanką            F G a
Wolał co noc czuć jej gorzki smak        F G a
Lecz ta penera była nic nie warta             F G a
Dlatego poszedł szukać jej w świat            F G e
Iwan, Iwan, czekaj na nas tam               a F          
Iwan, Iwan, i na nas przyjdzie czas        d G a

Blask szminki – The Analogs


Kiedys mialas wlosy jasne , piekne jak sloneczny blask              D A# C D
dzisiaj czarne sa jak sadza , ktora brudzi mury miast
chcialas zrobic tu kariere , chcialas miec swe piekne dni
wierzac w to przyjechalaś , aby spełnic swoje sny

A# A D


Najpierw duzy SUPER-MARKET , potem maly TOPLESS-BAR
trzeba sobie jakos radzic , trzeba jakos zdobyc szmal
raz jest gorzej a raz lepiej , ale trzeba jakos zyc
musisz oddac swoje cialo , przeciez trzeba jesc i pic


Rzeki Marzeń – The Analogs



D, A, C, G
W rzekach marzeń w rzekach marzeń zanurzamy się po szyję 
W rzekach marzeń w rzekach marzeń w słodkim szale płyną chwile 
Zanim ostry nóż w serce wejdzie głębiej niż potrzeba 
Aby zamknąć jasne oczy i otworzyć bramy nieba 

A Ty nigdy nie zapomnisz smaku pierwszych pocałunków 
Dziś powracasz w rzeki marzeń spływasz z nimi w morza smutku 
Powiedz mi o wszyskich miastach które znają Twoje kroki 
Kiedy szukając spełnienia zaglądałeś ludziom w oczy 

W rzekach marzeń w rzekach marzeń nie jest słodko tak jak było 
Słońce sączy się przez kraty dawno wszystko się zmieniło 
Miłość albo tchnienie śmierci czy śmierć jest tylko miłosśią 
Jeszcze jeden dzień bez końca i smak wódki łez nie otrze 

A Ty nigdy nie zapomnisz...

Pożegnanie – The Analogs


A gdy przyjdzie po mnie ta sucha kurwa śmierć    CFCG
wypiję jeszcze łyk i powiem wszystkim: Cześć     CFCG
Bo wierzę, że tam gdzieś                      FG
daleko, hen w oddali                        C
jest raj, do którego idą chuligani               FG
Wszystkie przegrane bitwy pójdą w zapomnienie
przestaną boleć blizny, wyczyści się sumienie
Football, dziewczyny, alkohol i muzyka
będą mą nagrodą za życie na ulicach

Ooooooo...                           aF
Na wszystkich nas czeka raj dla chuliganów   C
Ooooooo...                           aF
Na wszystkich straconych i zapomnianych   C
Ooooooo ...                          aF
Dlatego szkoda łez gdy pożegnania czas    C
Ooooooo ...                         aF
Niedługo wszyscy razem spotkamy się i tak  G

sobota, 16 sierpnia 2014

Walka Z Systemem – Rozbujane Betoniary





Choćbym groszem nie śmierdział i głodem przymierał,  a F C E
Będę walczył z systemem, to moja jest idea.
Choćbym spać miał na bruku i tonął bym w nałogach,
Będę walczył z systemem, to do wolności droga!

Choćbym był wyszydzany i miłość mnie zdradziła,
Będę walczył z systemem, bo w walce moja siła.
Choćbym sam tylko został i wrogów miał wielu,
Będę walczył z systemem i dążył do celu!

Ref
Będę walczył z systemem, bo system mnie dobija,
Ogranicza moją wolność i myśli zabija.
Będę walczył z systemem, bo system mnie dobija,
Ogranicza moją wolność i myśli zabija.

Choćbym głos szybko stracił i słuch miał uszkodzony,
Będę walczył z systemem, to mój wybór świadomy.
Choćbym lat miał czterdzieści, a może nawet więcej,
Będę walczył z systemem, aż po grobową deskę!

Ref:
Będę walczył z systemem, bo system mnie dobija,
Ogranicza moją wolność i myśli zabija. 
Będę walczył z systemem, bo system mnie dobija,
Ogranicza moją wolność i myśli zabija.

Choćbym groszem nie śmierdział i głodem przymierał
Będę walczył z systemem, to moja jest idea.
Choćbym spać miał na bruku i tonął bym w nałogach,
Będę walczył z systemem, to do wolności droga!

Będę walczył z systemem, bo system mnie dobija,
Ogranicza moją wolność i myśli zabija. 
Będę walczył z systemem, bo system mnie dobija,
Ogranicza moją wolność i myśli zabija.

środa, 4 czerwca 2014

Atomowe Zabawki – Farben Lehre


H A D H

ATOMOWE ZABAWKI


Dzisiaj życie to nie sen
Jednak trzeba bawić się
No bo co innego pozostaje
W takim chorym kraju ...

ATOMOWE ZABAWKI - ATOMOWE
ATOMOWE ZABAWKI - ATOMOWE

Judasz – Farben Lehre


Zwrotka:
E5,F5
Refren:
E5,C5


Za ile srebrników wredny Judaszu
Potrafisz sprzedać swoich przyjaciół?
Wyrachowane damy, grubasy przy kasie
Zrobią z Ciebie mendę w swojej klasie...

JAKA TWOJA CENA - ABYŚ BRATA SPRZEDAŁ?
JAKA TWOJA CENA - ABYŚ KUPIĆ SIĘ NIE DAŁ?
JAKA TWOJA CENA - ABYŚ BRATA SPRZEDAŁ?
JAKA TWOJA CENA?...

Kolory – Farben Lehre


Zwrotka i refren: cis A E H

Przejście w środku utworu; najpierw
cis H,

potem (ten dynamiczniejszy fragment, barrowymi)

cis A Gis E5 (albo E), cis A Gis, cis A Gis E5 (albo E), cis (tutaj wolniej)

A Gis H i tutaj zaczynają się znowu chwyty do zwrotki.